Finanse

Sięgaj po marzenia!

0

Mam to wielkie szczęście, że na mojej drodze stanęły wyjątkowe kobiety. To Ambasadorki Kobiety i Pieniądze, które w swoich miastach prowadzą comiesięczne spotkania Klubów Kobiety Pieniądze. To naprawdę wielka odwaga, stanąć przed innymi kobietami i przekazywać im wiedzę na temat finansów osobistych. Poznajcie Sandrę Martynów, Ambasadorkę Kobiety i Pieniądze w Lesznie!

Sandra, to kobieta, która rozsadza swoją energią całe otoczenie! Siła, moc, pozytywne myślenie, radość i głód wiedzy, rozwoju i poprawiania świata. Tak ja opisuję Sandrę, kobietę waleczną i wspaniałą!

Przeczytaj refleksje Sandry po tym, jak poprowadziła spotkanie Klubu Kobiety i Pieniądze w Lesznie na temat marzeń. Pieniądze i marzenia? A jednak!

 

„Gdyby ktoś zapytał mnie czym są marzenia to tak na gorąco powiedziałabym, że to takie pozytywne chochliki fruwające po mojej głowie. Dodałabym, że jest ich dużo, często się zmieniają, dochodzą nowe, na myśl o których czuję chwilami dreszcz podniecenia oraz ciarki na ramionach. Marzenia kojarzą mi się zdecydowanie pozytywnie. I lubię marzyć. Przeczytałam gdzieś, żeby zbliżyć się do realizacji swych marzeń to warto myśleć o nich codziennie przed snem, karmić nimi swój umysł. I tak robię!

Marzenia to również temat drugiego spotkania Klubu Kobieta i Pieniądze. Kiedy przygotowywałam się do spotkania pomyślałam, że uczestniczki chętnie będą z tym zagadnieniem pracować, że będzie miło i sympatycznie, wręcz sielankowo. I rzeczywiście trafiłam. Temat zdecydowanie spotkał się z aprobatą. Gdy zapytałam „Czy marzycie? Czy każda z Was ma swoje marzenia?” to nie był osoby, która nie podniosłaby ręki w górę. Płynnie i w wesołej atmosferze uczestniczki rozwiązywały zadania. Oczywiście zapytałam kto ma ochotę podzielić się swymi przemyśleniami.

Pierwsza była Ania, która powiedziała, że jedno z jej marzeń właśnie się iści, ponieważ udało się Jej i mężowi sprzedać mieszkanie obciążone frankowym kredytem i dodatkowo położone w innej miejscowości niż praca Ani. Szczególnie, że Ania kończy urlop macierzyński i chce wrócić do pracy to bardzo chciałaby mieszkać w Kościanie, gdzie pracuje. Teraz więc Ania i Marcin szukają nowego domu dla swej rodziny. Marzeniem Ani w tym procesie jest jednak to aby kredyt na nowe mieszkanie nigdy nie stał się obciążeniem dla ich dzieci. Z przejęciem mówiła o tym jakie to dla Niej ważne, jak zrozumiała, że można i jak bardzo chce tak poukładać swoje finanse, aby korzystać z życia, cieszyć się nim, ale zarazem w przyszłości nie obciążać dzieci swymi dzisiejszymi decyzjami.

Kiedy późnym wieczorem tego samego dnia rozmawiałam z Anią o tej chwili, to zapytałam czy się myliłam, czy rzeczywiście miała łzy w oczach i głosie gdy o tym mówiła? Ania potwierdziła dodając „Bo mówiłam to szczerze. To są naprawdę prawdziwe marzenia i są do spełnienia!”. Dodała również „Ja czuję, że muszę to zrobić! Powiedziałam A – muszę powiedzieć B. Mam dzieci! Mam cel!” Naszą rozmowę zakończyła słowami „Powiem tak – wszystkie wiemy, że mamy oszczędzać. Te spotkania naprawdę wchodzą w głowę. Nie wiem jak to jest, ale to ma sens. Mamie opowiadam o tym od samego początku, a Ona wtedy mówi – idź i zrób coś dla siebie.”

Z podobnym przejęciem o swych marzeniach mówiła Karolina. Jej marzenie w pewnym sensie towarzyszy Jej od dziecka – wtedy gdy miała 8 lat dostała swój pokój – taki już tylko dla Niej, bez młodszej siostry. Gdy miała 11 lat to w pokoju był robiony remont. Zamarzyła wtedy o fototapecie na ścianę z widokiem przedstawiającym morze, palmę i plażę. Nawet taką znalazła w sklepie, ale była zbyt droga i ostatecznie nie ozdobiła pokoju Karoliny. Karolina dorosła i wśród Jej marzeń pojawił się wyjazd na Dominikanę. Mało tego – okazało się, że zdjęcie z wymarzonej fototapety było właśnie pejzażem z Dominikany. Karolina powiedziała o czymś niezmiernie dla Niej ważnym. Mianowicie, że marzyć to nie zawsze oznacza o czymś materialnym. Powiedziała, że w jednakowym stopniu marzy na przykład również o tym aby umieć rozpoznać kto jest uczciwym człowiekiem. Zwróciła też uwagę na poczucie wdzięczności za to, co już mamy. Za umiejętność doceniania tego, na co już zapracowałyśmy lub co zwyczajnie dał nam los. Kiedy dziś rozmawiałyśmy o wczorajszym spotkaniu raz jeszcze podkreśliła, że „Marzenia to nie tylko podróże, zakupy, samochód czy spłata kredytu – ale tak jak powiedziała Ania – że Jej marzeniem jest to żeby Jej dzieci nie zostały z długami. To jest Jej cel i wielkie marzenie – szczęście Jej dzieci. Czasami więc – kontynuowała Karolina – nasze marzenia mogą być takie aby komuś z naszych bliskich żyło się lepiej albo powodziło i wtedy to nam przynosi szczęście.”

Myśląc i analizując wypowiedzi dziewczyn dostrzegam jak dużą wartość mają nasze spotkania i rozmowy. Widzę jak zmienia się światopogląd uczestniczek i co bardzo ważne – dla żadnej z nich nie oznacza to umartwiania się, pracy tylko dla pomnażania majątku i rezygnacji z przyjemności. Uczestniczki moich spotkań sięgają po swe marzenia z ogromnym apetytem, który karmią swą powiększającą się świadomością finansową.

Sandra Martynów”

DOŁĄCZ DO NAS! Jeśli chcesz uczyć się w grupie – dołącz do naszych Klubów Kobiety i Pieniądze w całej Polsce lub weź udział w jednodniowych szkoleniach Kobiety i Pieniądze! Zapraszamy Cię także do grona Ambasadorek Kobiety i Pieniądze, jeśli w Twoim mieście nie ma jeszcze Klubu!

Przeczytaj też wywiad na temat marzeń! 

You may also like
Podcast >> Posłuchaj!
Wyniki Badania – 8 grudnia 2017, godz. 9.00

Skomentuj

Twój komentarz*

Your Name*
Your Webpage