Finanse

Ogarnij swoje finanse!

0

Nastał absolutnie cudowny czas w roku, gdy ładujemy akumulatory nową energią do działania. Zrzucamy zimowe kurki, myjemy okna, planujemy remonty. Jednym słowem: nowe życie! Wykorzystaj ją także w swoich finansach. Jak to zrobić? Przeczytaj!

Ograniczające przekonania

Zaczynamy porządki od tego co najważniejsze, a mianowicie własnej głowy. Chcę Cię zachęcić do rozprawienia się z utrudniającymi życie przekonaniami, z powodu których stoisz w miejscu.

  • Nie oszczędzam, bo nie mam z czego
  • Nie prowadzę budżetu domowego, bo nie mam na to czasu
  • Nie mówię głośno o swoich oczekiwaniach finansowych, bo tak robią tylko materialiści
  • Nie rezygnuję ze złych nawyków, bo i tak nie wytrwam w zmianie

Jestem pewna, że każda z nas może dopisać do tej listy co najmniej kilka punktów. Zastanów się, co dzisiaj nie pozwala Ci wejść na wyższe obroty? Co powoduje, że nie masz siły i motywacji? Co musisz zrobić, aby wyzwolić w sobie większą energię?

Nic się nie zmieni w Twoich finansach, jeśli będziesz się źle czuć. Nie podejmiesz żadnych działań, jeśli twoja energia pozwala Ci jedynie wstać rano i pójść do pracy. Co najbardziej kuleje u Ciebie: stan emocjonalny, fizyczny, intelektualny czy…? Mądrzy ludzie mówią, że zmieniając jeden z nich wpływasz pozytywnie na pozostałe. Najprostsze rozwiązanie to ruch i odżywcze jedzenie. Nie planuj, po prostu wstań z krzesła i idź na spacer. Wystaw twarz do słońca i naładuj baterie. Zobaczysz, że wróci chęć do działania!

Cele na najbliższe 3 miesiące

„Czy nie mógłby mnie pan poinformować, którędy powinnam pójść? – To zależy w dużej mierze od tego, dokąd pragnęłabyś dojść – odparł Kot – Dziwak. – Właściwie wszystko mi jedno. – W takim razie wszystko jedno, którędy pójdziesz.” To cytat z „Alicji w Krainie Czarów”, który wspaniale obrazuje sytuację braku celu w życiu. Jeśli nie wiesz dokąd chcesz dojść, kręcisz się kółko, idziesz dwa kroki do przodu, jeden do tyłu. Jednym słowem: chaos. Jednocześnie dobrze wiem, jak ciężko jest wiedzieć czego się chce w życiu. To prawdziwe wyzwanie, znaleźć odpowiedź na takie pytanie. Dlatego metoda małych kroków nada się w tym przypadku doskonale.

Zastanów się, co chciałabyć osiągnąć przez najbliższe 3 miesiące w sferze:

  • swojego zdrowia
  • swoich relacji z najbliższymi
  • swojej kariery zawodowej
  • swoich finansów

Zacznij od ogólnych stwierdzeń, ale potem dopisz co to ma być konkretnie, do kiedy i jak zrealizowane. Finanse: likwiduję linię kredytową w wysokości 3000 zł do 31 czerwca. Zrobię to odkładając przez najbliższe trzy miesiące po 1000 zł. Osiągnę to, rezygnując z takich wydatków jak: kino, nowe ubrania, wyjazd na Mazury na weekend, obiady na mieście (gotuję w domu).

Jeśli spisałaś cele na cały rok, to teraz jest świetna okazja do ich weryfikacji po upływie pierwszego kwartału. Zweryfikuj co osiągnęłaś. Jestem pewna, że zrobiłaś więcej niż się spodziewałaś w styczniu. Mam rację? Napisz w komentarzu!

Porządki wokół Ciebie i w papierach

Jeśli do tej pory paragony, faktury, rachunki, umowy i inne dokumenty, które związane są z Twoimi pieniędzmi leżały… Chyba nie chcę wiedzieć gdzie 😉 To przyszedł doskonały moment, abyś zrobiła z nimi porządek!

  • Zrób porządek wokół siebie! Wyrzuć lub oddaj wszystko z czego nie korzystałaś przez ostatnie pół roku!
  • Zrób to samo w swoich aplikacjach i skrzynce mailowej. Wyłącz w aplikacjach społecznościowych powiadomienia, odłącz służbową skrzynkę od smartfona, wyłącz subskrypcje, które tylko robią SPAM. Zastosuj dietę niskoinformacyjną, dzięki której odzyskasz czas i przestrzeń w głowie na własne ważne myśli.
  • Zrezygnuj z gazetek papierowych i drukowanych katalogów produktowych. Pozbądź się wszystkich tego typu rozpraszaczy.
  • Zorganizuj kuwetkę / segregator / woreczek na paragony i codziennie wieczorem wraz z całą rodziną wyjmuj wszystkie potwierdzenia z portfela. Przy okazji przejrzyj je i podziel na te zapłacone i te do zapłaty.
  • W niedzielę wieczorem wybierz wszystkie paragony i faktury, posegreguj (spisz wydatki) i zrób płatności wg terminów na fakturach (nie za wcześnie i nie za późno). Następnie przenieś wszystkie te dokumenty do segregatora, podziel wg miesięcy i przechowuj! Nie tylko ze względu na potencjalną reklamację. Paragony lub faktury wartościowszych przedmiotów skopiuj lub zeskanuj, bo tusz na papierze lubi z czasem blaknąć.
  • Osobny segregator zaplanuj na przechowywanie dokumentów bankowych:
    – umowa na prowadzenie konta bankowego
    – dane dostępowe do kont i kart
    – umowa kredytowa i potwierdzenia wpłat, sald
  • Kolejny podpisany segregator przygotuj na ubezpieczenia, kolejny na inwestycje, podatki, samochód (jeśli masz) i mieszkanie / dom, zdrowie. Wiem, że nagle twoja półka w domu zaczyna przypominać biuro księgowej, ale porządek w dokumentach do podstawa do sprawnego funkcjonowania całego twojego domowego przedsiębiorstwa!

Porządków ciąg dalszy

Celem tak intensywnych porządków jest opanowanie (ogarnięcie) spraw, na które na codzień nie poświęcasz za wiele czasu. Mam rację? Podziel się swoją opinią w komentarzu! Chciałabym, abyś skupiła się teraz na dokumentach bankowych, które często widzimy jeden raz, w dniu podpisywania umów. Zgadza się?

  • Jeden z segregatorów nazwij “Dokumenty bankowe” – opisz go na grzbiecie właśnie w ten sposób.
  • Wybierz ze stosu papierów i różnych dokumentów właśnie te, które dotyczą kont bankowych, kredytów, kart i pożyczek.
  • Jeśli masz dokumenty, które nie są już aktualne, bo pożyczka spłacona, albo karta nieważna, to… zachowaj je mimo to! Podziel grubszymi przekładkami segregator, a te zamknięte już sprawy daj na sam koniec.
  • Sprawy otwarte i bieżące niech zaczynają cały segregator.
  • Rozsiądź się teraz wygodnie i zaparz sobie herbaty. Weź te wszystkie papiery i zacznij je przeglądać.

Umowa kredytowa na mieszkanie

Sprawdź warunki, na jakich wzięłaś kredyt (oprocentowanie kredytu, a szczególnie marża banku; prowizje za wcześniejszą spłatę, wystawienie zaświadczeń, przewalutowań, konsolidacji i inne). Pomyśl! Czas mija, spłacasz kredyt, zobowiązania jest coraz mniej. Banki też mają różne okresy i raz bardziej, a raz mniej walczą o klientów, w tym o przejęcie klientów. Wypisz na kartce papieru warunki, jakie masz z obecnym bankiem i wybierz się jutro do pierwszego z brzegu oddziału i zapytaj pracownika co może zrobić, aby zmniejszyć koszty utrzymania tego kredytu? Do tego radziłabym Ci jeszcze pokazanie umowy prawnikowi. Lepiej wiedzieć więcej i nawet dużo później.

Umowa na kartę kredytową!

A szczególnie tabela opłat i prowizji. Czy Ty w ogóle wiesz, jak jest oprocentowany kredyt na karcie kredytowej? Aktualnie to jest od 7,5% do 10%! Okres bezodsetkowy waha się od 52 do 64 dni. A opłata za wydanie karty to od 10 do 900 zł, a opłata roczna za kartę może być nawet do 900 zł! To są bardzo drogo pożyczone pieniądze! Ja wiem, że są i tacy, którzy nigdy nie zapłacili grosza odsetek, ale to wyjątki. Poza tym, skoro tak świetnie radzą sobie z płynnością finansową, to po co im taki kredyt? Mówię NIE kartom kredytowym, bo wiem, jak łatwo wpaść w drogą pułapkę zadłużenia z ich udziałem. Poza tym znacząco obniżają naszą “punktację” w Biurze Informacji Kredytowej za samo ich posiadanie, co nie pomaga gdy staramy się w banku o ważny dla nas kredyt hipoteczny.

Umowa kredytowa na samochód lub leasing

Jak wcześniej, z tym, że wartość samochodu w przeciwieństwie do mieszkania, z czasem spada. Tym bardziej sprawdź ile zostało Ci jeszcze do spłacenia wobec aktualnej i rynkowej wyceny samochodu (za ile mogłabyś go dzisiaj sprzedać). I co mówią Ci liczby?

 Jeśli macie w rodzinie nieruchomości inwestycyjne, to proponuję założyć na nie osobne segregatory: na dokumenty bankowe, od spółdzielni, umowy z lokatorami i inne.

WAŻNE! Zwróć uwagę na dane adresowe na umowach i dokumentach bankowych. Do tego na pełnomocnictwa lub ich brak. Bez względu na to, czy żyjesz w małżeństwie, związku partnerskim, czy jesteś singielką, skoncentruj się na tym, aby zabezpieczyć bliskie Tobie osoby na wypadek… Mowa głównie o zobowiązaniach wobec banku, ale niestety wypadki chodzą po ludziach. Pijąc nadal herbatę, przestudiuj umowy, zastanów się, kto będzie musiał spłacać Twoje zobowiązania jeśli Ty nie będziesz mogła. Czy to w jakiś sposób zagraża Twoim najbliższym? Zawsze dobrze jest się skonsultować z prawnikiem w tej sprawie.

Nie martw się! To da się ogarnąć! 😉

Mam dla Ciebie kilka niespodzianek, dzięki którym ułatwię Ci trochę ogarnięcie bieżącej dokumentacji i zorganizowanie kolejnego segregatora pt. “BIEŻĄCE DOKUMENTY”

1⃣POBIERZ: Karta nr 1: Tygodniowy rejestrator wydatków!

 

Karta składa się z kilku identycznych tabeli. Jedna dla każdego członka rodziny. Na szczycie każdej z nich wpisujesz imię i daty danego tygodnia. Cała rodzina na koniec dnia, wyciąga z portfeli, kieszeń czy plecaków wszystkie paragony i sumę wpisuje przy danym dniu tygodnia. Na koniec tygodnia wszystko wraz z uzupełnioną kartą ląduje w segregatorze.

2⃣POBIERZ: Karta nr 2: Miesięczne podsumowanie wydatków!

 

Na koniec każdego z czterech tygodni wpisz w miesięczny arkusz podsumowanie tygodnia. Całość następnie podsumuj. Zobaczysz, ile każdy z Was wydaje, a jeśli znajdziesz czas i będziesz mieć chęci, w tygodniowej karcie zapisuj bardziej szczegółowo wydatki wg prostych kategorii: jedzenie, mieszkanie, transport, edukacja, ubrania, kosmetyki, przyjemności, inne.

Karty możesz drukować w dowolnej ilości i kiedy masz taką potrzebę oraz gromadzić wraz z paragonami i fakturami w specjalnym segregatorze. To bardzo praktyczne rozwiązanie!

Pieniądze i głowa lubią porządek. Zacznij już dzisiaj!

P.S. Pamiętaj, że cały czas odbywają się spotkania Klubów Kobiety i Pieniądze. Dowiedz się więcej!
P.S. 2. Pamiętaj, że do czerwca możesz wybrać się także na całodniowe szkolenia Kobiety i Pieniądze „Pieniądze się mnie trzymają!”

 

You may also like
Webinar o tym, jak zostać Ambasadorką Klubu Kobiety i Pieniądze! 15 maja 2018, g. 21.00
Chcę mieć pieniądze!
  • Justyna Kwi 12,2018 at 17:53

    Ciężko oszczędzać jak zarabia sie 1400 zł z czego 1200 opłaca się wynajętą kawalerkę, Chyba czas pomyśleć o wyjeździe za granice 🙁

    • Dominika Kwi 12,2018 at 18:56

      Pani Justyno, zgadza się. Ma pani zdecydowanie za wysokie koszty do przychodów. Trzeba popracować nad jednym i drugim. Pamiętam u siebie kiedyś podobną sytuację. Wynajmowałam kawalerkę za 1500 zł miesięcznie, a zarabiałam 1800. Nie mam pojęcia, jak mi się udawało przeżyć. Trzeba sobie spojrzeć szczerze w oczy i powiedzieć, że na mieszkanie może pani wydać nie więcej jak 500 zł miesięcznie. Może pokój? Może inna praca? Proszę wczytać się w ten tekst https://kobietaipieniadze.pl/2015/12/budzetowanie-swiety-graal-finansow-osobistych/. Z pozdrowieniami Dominika

Skomentuj

Twój komentarz*

Your Name*
Your Webpage