WYDATKI / DZIEŃ 2: Psychologia zakupów

Witaj! Przed Tobą kolejny dzień koncentracji nad tematem wydatków. Pewnie zastanawiasz się często, jak to się dzieje, że wydajesz świadomie, a stan konta mówi, jakby jeszcze kilka innych osób miało do niego dostęp. Przyczyn jest kilka, poprzez pewne nawyki i słabości do braku wiedzy i świadomości, jak to wszystko można kontrolować. Pamiętaj, zawsze możesz wrócić do poprzedniej lekcji, jeśli chcesz sobie coś powtórzyć lub przypomnieć. Dzień 1: „Zachcianki a przyjemności” znajdziesz pod tym linkiem!

DZIEŃ 2: MAŁA PSYCHOLOGIA ZAKUPÓW

Dzień 2: Podobno większość kobiet nosi tylko 10% z tych ubrań, które ma w szafie przez 90% czasu. Więcej niż połowa z nas ma jeszcze ubrania z nieoderwaną metką ze sklepu. A jak jest u Ciebie? Jak wygląda Twoja szafa? Dlaczego tak się zachowujemy? Nie szukamy odpowiedzi naukowej, ale metody na świadome zakupy, dzięki którym nie poprawiasz sobie nastroju, nie szukasz akceptacji, nie racjonalizujesz sobie. Zapraszam w głąb naszej ludzkiej i kobiecej głowy!

PRZECZYTAJ WYJAŚNIENIE: Kupujemy najczęściej jedzenie i ubrania. Przyjrzyjmy się temu pierwszemu:

Polak ubiera się za 5 proc. tego, co zarobi. Proporcjonalnie do zarobków wydaje na ciuchy już niewiele mniej niż mieszkaniec Zachodu (5,7 proc). Średnio 52 zł miesięcznie (GUS), ale w wielkich miastach co najmniej dwa razy tyle, bo rocznie 1,3 tys. zł na odzież, a jeszcze 700 zł na buty i 500 zł na przyodziewek sportowy (GfK). 15 lat temu wysupływał na ubranie ledwie 33 zł rocznie. Skok nastąpił między 2000 a 2006 r. Ale polski rynek mody (wart ok. 30 mld zł) – ku entuzjazmowi analityków – wciąż rośnie o kilka procent rocznie. (…) Jednak ubranie, pełni rozmaite funkcje – zaspokaja nasze potrzeby, ale też jest wyrazem pragnień i aspiracji, czasem uniformem lub zbroją. Są więc samce alfa i samice omega całe w Pradzie i innym diabelstwie – przedstawiciele biznesokracji i burżuazji kredytowej, wydająca najwięcej na zakupy w trybie szybkiej mody i smart-shoppingu klasa średnia, która „kupuje na potęgę, bo lato, bo zima, bo urlop, bo promocja, bo coś wpadło w oko, bo akurat się wpadło do galerii po odkurzacz i wyszło w nowej puchówce” – oni kupują to, co w danym sezonie modne, nawet jeśli jest to najbrzydsza rzecz świata, jest dzieciarnia kupująca tylko to, co polecą znane blogerki lub fejmy z Instagrama, są przedstawiciele ludu prostego – mięśniak i dziewczyna-malina w plastikowych ciuchach z bazarku, są panowie – luzacy: w rozciągniętych gaciach i kamizelkach z licznymi kieszeniami. Źródło.

WSKAZÓWKA NR 1: Gdy stoisz przed kolejnym wyborem: kupić czy nie kupić, zadaj sobie kilka prostych pytań?

  • Czy kwota za tę rzecz mieści się w moim budżecie „przyjemności”?
  • Czy tak naprawdę podoba mi się ta rzecz? Love it czy tylko Like it?
  • A może jednak wolałabym, aby to ubranie było w innym kolorze?
  • Czy to ubranie podkreśla moje walory, a może jednak uwypukla nie to co potrzeba?
  • Czy to jest rzecz, którą założę więcej niż jeden raz?
  • Gdyby ta rzecz nie była przeceniona, kupiłabym ją w pełnej cenie?

Jeśli nawet tylko JEDEN raz odpowiesz NIE, oznacza to, że powinnaś odłożyć ubranie na półkę sklepową! #true

Pułapek na nasze pragnienia jest całe mnóstwo: zaczynając od nieograniczonego dostępu do wszelkich dóbr, poprzez płacenie przez internet czy kartą. Nie wiem, czy wiesz, ale plastikowe karty płatnicze i kredytowe zostały zapożyczone przez system bankowy z amerykańskich kasyn. Tam płaci się plastikowymi żetonami nie dlatego, że praktycznie, tylko dlatego, że klienci wydają w ten sposób więcej! Kiedy płacisz „imitacją” pieniędzy, robisz to chętniej, bez zahamowań.

MATERIAŁ DO POBRANIA: Test, czy to już jest uzależnienie od zakupów!

WSKAZÓWKA NR 2: Zrób coś innego niż zwykle!

  • Zrób na początku jeden dzień w tygodniu, a potem cały tydzień – dniem gotówki! Nie bierz, ze sobą kart płatniczych. Wylicz na podstawie budżetów, ile powinnaś mieć przy sobie gotówki i tyle włóż do portfela.
  • Poćwicz mówienie „NIE”, nie tylko podczas zakupów do siebie, ale do dzieci, w pracy, do męża.
  • Poćwicz „odwracanie się na pięcie”! Nie przejmuj się, że kogoś urazisz, albo to niegrzeczne zachowanie. Gdy odejdziesz od kasy, kasjerka zapomni o Tobie w ciągu 5 sekund! Gwarantuję Ci to! Ktoś zabiera Ci czas, albo co gorsze, ktoś marnuje Twój czas – tym bardziej odwróć się na pięcie i uciekaj 🙂
  • Opóźnij nagrodę! Robienie zakupów daje nam szybką gratyfikację: kupuję, mam = satysfakcja. Nie jesteś już dzieckiem i nie musisz mieć cukierka natychmiast. Zgadza się? Wytrzymasz, prawda? Doskonale!

ZADANIE DLA CIEBIE: Jeśli przez ten tydzień zastosujesz się do wszystkich moich wskazówek nr 2 (powyżej) dam Ci nagrodę! Pamiętaj: tydzień wyłącznie z gotówką w portfelu, asertywność (poziom mistrzowski), odwracanie się na pięcie przy kasie, unikanie natychmiastowej gratyfikacji. Aż tyle i tylko tyle!

NAGRODA: Jeśli dowieziesz, to na koniec tygodnia dostajesz ode mnie ebook „Ekspertka”Czekam na historie sukcesu w komentarzach.

WSKAZÓWKA NR 3: Dzienniczek!

Wiele z Was powiedziało mi, że nie może przeskoczyć zadania, jakie stawiają guru od finansów osobistych – miesięcznych zestawień wydatków. I doszłam do wniosku, że pomogę Ci zjeść tego słonia po kawałku i do tego na zupełnie inny sposób. Ja prowadzę swoje zestawienie wydatków domowych, ale tylko jako kontrola, czy z budżetami jest wszystko OK, ponieważ to one określają granice i kwoty na dany miesiąc i kategorię wydatków.

Ja teraz mam dla Ciebie jednak inną propozycję. Nie chcę znać kwot Twoich wydatków. Chcę za to wiedzieć, jakie emocje towarzyszą Ci, gdy kupujesz jedzenie do domu, albo idziesz do odzieżowego. Chcę, abyś zapisała swoje wrażenia, odczucia, emocje i myśli tylko jednego dnia. Podoba Ci się ten pomysł? To wszystko po to, abyś zobaczyła, że zakupy to nie jest mechaniczna czynność. Z pieniędzmi wiążą się emocje oraz z ich wydawaniem także.

POBIERZ dzienniczek! To jest jedna strona, którą możesz drukować w dowolnej ilości. Załóżmy, że przez ten tydzień spiszesz swoje wrażenia, a potem w niedzielę przy popołudniowej kawie na spokojnie sobie to przejrzysz.

Dziękuję za Twój czas! Do zobaczenia jutro! Nie odpuszczaj, angażuj się każdego dnia!

Jeśli chcesz uczyć się w grupie – dołącz do naszych Klubów Kobiety i Pieniądze w całej Polsce lub weź udział w jednodniowych szkoleniach Kobiety i Pieniądze!
Ściskam, Dominika

 

Skomentuj

Twój komentarz*

Your Name*
Your Webpage