KLUBY KOBIETA I PIENIĄDZE

  • Bella pisze:

    Czytałam artykuł w pendolino i tak trafiłam na bloga 🙂 zarówno wywiad jak i wpisy są super, dziękuję! już nie mogę się doczekać książki 🙂

  • Katarzyna pisze:

    Witaj Doroto, jestem zainteresowana, gdyż uważam, że sprzedaż jest obezna w naszym życiu na każdym kroku. Przyda się każdemu umiejętność sprzedawania towarów, usług i „siebie”.
    Pozdrawiam

  • Michał pisze:

    Bardzo dobre podsumowanie różnych form działalności.
    Fajne tl:dr na koniec artykułu 🙂

    Generalnie nienawidzę podatków, bo ich kompletnie nie rozumiem 🙂 Na szczęście mam od tego księgową 🙂

    • Dominika pisze:

      Dzięki Michał! Z księgową trzeba jak w ruchu drogowym – ograniczone zaufanie. Dyrektorzy Finansowi mówią, że księgowa to jest urzędnik skarbowy za Twoje pieniądze. I coś w tym jest. Znam niestety przypadki, gdy księgowemu oddawali przedsiębiorcy zarządzanie finansami firmy i źle się to kończyło. Warto się od nic uczyć, aby lepiej kontrolować.

  • Piotr - Błogosławione Bogactwo pisze:

    Super strona! Bardzo inicjatywa, życzę zapału i wytrwałości edukowaniu nie tylko kobiet. Dobre porównanie firm prowadzenia firmy. Trzeba uświadamiać ludzi, że istnieje lepsza forma prowadzenia biznesu niż JDG. Zabrakło mi w artykule:
    -info o kosztach księgowości w sp. z o.o., -info o tym że nie trzeba płacić pełnego ZUSu
    -nie zgodzę się, z podwójnym opodatkowaniem – da się uniknąć. Zresztą w sp. z o.o. mamy dużo więcej możliwości zaliczania wydatków w koszty.

    Temat spółek moim zdaniem wymaga rozszerzenia.

    • Dominika pisze:

      Dzień dobry panie Piotrze, bardzo dziękuję za wiadomość od Pana i pełne energii słowa. Zgadzam się w 100%, że temat sp. z o.o. nie został wyczerpany. Uznałam, że na start to i tak dużo informacji dla osób, które dopiero zaczynają biznes. Bardzo zależało mi, żeby podkreślić problemu odpowiedzialności majątkowej i zabezpieczenia na wypadek kłopotów. Mam nadzieję, że wybrzmiało to wystarczająco mocno w tym tekście. Zainspirował mnie Pan do pociągnięcia tematu dla bardziej zaawansowanych. Z pozdrowieniami Dominika

  • Kasia pisze:

    A ja sprzedawalam. .. dla kogoś, nie dla siebie. Uciekłam… i rozważam powrót. Uważam, że umiejętność sprzedawania to największy asset jaki można mieć. Podziwiam ludzi, którym to łatwo przychodzi.

    • Dominika pisze:

      Cześć Kasiu, uciekamy najczęściej, gdy jest nam niewygodnie. Zniechęcamy się, nie lubimy. Wiele z nas ma tak właśnie ze sprzedażą, utożsamiając ją z tak znienawidzoną akwizycją. A ja uważam, że sprzedaży tak jak języka obcego można się nauczyć. I podobnie jak z językiem, warto go umieć gdy jesteśmy za granicą, tak sprzedawać musimy umieć gdy prowadzimy firmę.

  • Alicja pisze:

    Bez dobrych technik sprzedaży i bez indywidualnego podejscia do partnera mozemy sobie zaszkodzic – to, jako laik wiem na pewno :-). Chcialabym nauczyc sie sluchac tak, zeby móc natychmiastowo wnioskowac i tak kierowac rozmową, żeby obydwie strony byly zadowolne.

    • Dominika pisze:

      I jestem pewna, że da się tego nauczyć. Ja stosuję prostą technikę „pytań”. Zadaję maksymalnie dużo pytań i słucham uważnie odpowiedzi. Dzięki temu dowiaduję się na czym najbardziej zależy drugiej osobie i dzięki temu jestem w stanie dać jej najlepiej dopasowaną ofertę. Sprzedaż jest ciekawsza niż nam się wydaje. Ok, pociągnę temat na blogu dalej 🙂

  • Alicja pisze:

    Kurczę, Dominka, dopiero tutaj zajrzałam i masz bardzo trafne wpisy- nie wiem, czy to moja sytuacja życiowa – zmiany, zmiany, zmiany, czy przypadek sprawiły, że teraz czytam, co piszesz. Jedno mogę rzec – postaram się kupić Twoją książkę, żeby zobaczyć, co więcej oferujesz 😉

    • Dominika pisze:

      Cześć Alicjo, ja też tak mam, że wpadają mi w ręce w danym momencie właśnie te książki, czy spotykam tych „właściwych” ludzi, gdy potrzebuję znaleźć odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Zawsze! Prawo przyciągania? Trzymam kciuki za Twoje dobre zmiany 🙂

  • Izabela pisze:

    Świetny pomysł na finansowe vademecuum dla początkujących. W lekki i ciekawy sposób zebrane pomysły, jak się za finanse zabrać, z której strony ten temat ugryźć. Bardzo dobrze się czyta. Kupiłam w miniony weekend i już dzisiaj skończyłam czytać. Wciągająca lektura, ale też motywująca do działania. Polecam wszystkim, którzy postrzegają kwestię finansową w kategoriach problemu. Myślę, że lektura „Kobiety i pieniądza” może stanowić pierwszy krok do uporządkowania tego aspektu życia. Zgadzam się z autorką: nie zostawiajmy tej kwestii mężczyznom, ale same starajmy się mieć kontrolę nad naszym życiem!!!

  • Ju pisze:

    Z przyjemnością! 😉

  • Q pisze:

    Przywiódł mnie nagłówek na jednym z portalów ( chyba natemat.pl ), z zainteresowaniem przeczytałam wywiad i nie wahając się weszłam na bloga. Uderzyła mnie diagnoza, że uosobieniem człowieka biednego w Polsce jest kobieta lat 60+, utrzymująca się z prac dorywczych, samotna, a jeszcze bardziej przytoczone komentarze „Oj! To trzeba szukać męża!”, „Dobrze, że już zainwestowałam w męża!” Pierwszy raz dotarło do mnie jak my, Polki, mamy kulturowo wpojoną zależność finansową i boimy się samostanowienia o swoich pieniądzach. Myślę, że ten blog, ta książka są bardzo potrzebne i dziwi mnie, że nie widzę tu morza komentarzy i pytań o rady. Mam nadzieję, że jeszcze się pojawi, z mojej strony, napewno ! Pozdrawiam, Q.

  • Q pisze:

    Spróbuję. Może na ciut innych proporcjach, ale dalej w oparciu o te sześć filarów, które proponujesz. To może zrewolucjonizować moje życie. Dzięki !

  • Q pisze:

    Pożeram twojego bloga post po poście i strasznie się nakręcam na własną przygodę z biznesem:) Mimo strachu.

    • Dominika pisze:

      Jakby co, pisz, pomogę, doradzę 🙂 Warto działać! Może jakieś szkolenie zrobię? Co dokładnie interesowałoby Cię w tym zakresie?

  • Q pisze:

    Super 🙂 Dzięki! Bardzo chciałabym się dowiedzieć czy jest jakiś sposób wyceny produktów własnego wyrobu?

  • Marta pisze:

    a jakie sa ceny?

  • Daria pisze:

    Książka jest obowiązkową lekturą dla początkujących w tym temacie. Z pewnością dla każdej kobiety chcącej osiągnąć niezależność finansową. Czyta się bardzo lekko i przyjemne a po lekturze pozostaje już tylko zgłębianie tematu inwestowania! Świetnie nakierunkowuje na dalsze działanie.

  • Ania pisze:

    “Kobietę i pieniądze” czytało mi się dobrze. I szybko. Lektura zajęła mi raptem kilka wieczorów. Za to jej treść na pewno zostanie ze mną na dłużej. Choć każdy z kroków jest istotny i już niektore realizuję, jak prowadzenie budżetu, to książka zwróciła moją uwagę na dwie sprawy. Że wolność finansową polega nie ma mojej pracy, tylko na pracy moich pieniędzy. I że aby to osiągnąć to muszę pieniądze inwestować. Bez tego zmuszona bym była do ciągłej ciężkiej pracy i możliwe, że nie miałabym już czasu na nic więcej. Dzięki konkretnym wskazowkom zawartym w książce inwestowanie nie wydaje mi się już takie straszne. Do tego lista lektur zamieszczona na końcu sprawia,że wiem gdzie mam szukać dalszej wiedzy dla mojego rozwoju finansowego. Książka jest naprawdę świetna. Gorąco polecam!

  • Natalia pisze:

    A ja jako studentka też muszę nieco zmodyfikować swój schemat, bo moje przychody są niewielkie i zmienne, ale sama idea bardzo mnie zainspirowała! Dzięki 🙂

  • Ania pisze:

    Ciekawy pomysł. Jak rozumiem, to też każdy z małżonków indywidualnie dokonuje inwestycji. A czy Duże Oszczędności nie są też związane z wspólnym życiem rodzinnym? U nas to akurat ja jestem w nieco uprzywilejowanej pozycji, mimo, że nie pracuję. Za to zarządzam naszymi finansami. Ale żeby mąż nie czuł się pokrzywdzony, to część zarobków odkłada na swoje a’la kieszonkowe. Ale teraz myślę, że nasz system wymaga dopracowania. Pozdrawiam!

    • Dominika pisze:

      Cześć Aniu, są sprawy indywidualne i wspólne, i uważam, że jest to bardzo zdrowe. Przez lata wydawało mi się, że jak się żyje razem, to wszystko powinno być wspólne. I tak i nie. Każdy z nas ma prawo do swoich spraw i swoich decyzji, w tym finansowych. Jeśli chcę coś kupić, mogę to zrobić ze swoich pieniędzy i nie muszę się z tego tłumaczyć. Jeśli wydaję wspólne pieniądze, istnieje już prawo dla drugiej strony do pytania o zasadność itp. Tak samo Duże Wydatki mogą być wspólne i do tego służy budżet rodzinny na to przeznaczony, ale mogę ja sama mieć takie plany i mam do tego swoje konto. Ok?
      A w Waszym przypadku, czy Ty też odkładasz sobie pieniądze na a la kieszonkowe? Bo być może to nie mąż jest pokrzywdzony, tylko TY? Pozory mogą mylić. Sprawdź ten system i daj mi koniecznie znać, jak się u Was sprawdza.

      • Ania pisze:

        Z tym kieszonkowym, to chodziło o to, by mąż nie musiał się prosić o pieniądze. Bo wszystkie są generalnie w moim ręku. Tyle, że faktycznie nie wydzielam ich tak bardzo dla siebie. Mam co prawda oszczędności na swoje własne duże cele, ale jakoś nie miałam potrzeby, by na codzień też sobie wydzielić jakąś kwotę. Trochę trudno mi się odnaleźć w Twoim systemie, bo stosuję nieco inny. Ale jak już utworzymy poduszkę bezpieczeństwa, to faktycznie myślę, że zacznę, rozdzielać oszczędności na części wspólne i indywidualne. Dzięki za inspirację!

  • Karolina pisze:

    Czy w praktyce oznacza to posiadanie 6 kont? Czy istnieją jakieś rozwiązania (poza obrotem wyłącznie gotówką), które nie zakładają otwierania tylu kont? Wydaje mi się to niezbyt praktycznym rozwiązaniem, ale może się mylę? No właśnie, założenie super, ale jak to wygląda w praktyce?

    • Dominika pisze:

      Cześć Karolino, możesz mieć dzisiaj ile kont chcesz, wszystko dzięki bankowości elektronicznej. Możesz je założyć wchodząc przez jedbo logowanie, do tego możesz je opisać słownie, aby nie zapamiętywać numerów. Możesz także zrobić sobie z mężem lub partnerem pełnomocnictwa do kont wspólnych, aby mieć takie same karty do tych samych wspólnych kont. Możesz także operować gotówką, ale konta pozwalają na lepszą koordynację, mniejsze pomyłki.
      Idąc dalej, mam w portfelu kartę Życie, Duże Wydatki, Edukację i Przyjemności do wspólnych kont. I do tego kartę Duże Wydatki, Przyjemności i Edukację do moich prywatnych kont. W sumie mam ich w portfelu 7! Wyrzuciłam cały plastik jaki miałam do różnych programów lojalnościowych i nie ma problemu z pojemnością mojego portfela. Idę po sklepu po jedzenie dla rodziny – płacę Życiem, idę do kina – płacę kartą Przyjemności, idę do Empiku po książkę – płacę kartą Edukacja, chcę kupić sobie torebkę i mogę to ustalić z mężem czy zapłacę ze wspólnego konta Przyjemności, a jak nie to ze swojego, a tam mogę robić co chcę i nikgo się nie pytać. Aby karty mi się nie pomieszały, nakleiłam na nie proste symbole E, DW, WF itp. Prywatne karty mam z jednego banku, wspólne z drugiego. Nie myli się 🙂

  • Angie pisze:

    Ja tylko się zastanawiam jak przekonać męża do takiego schematu.
    Po pierwsze ja nie pracuję, ale wysokość mojej części to raptem 6% (albo 9% w miesiącach kiedy studiuję), a nie 12,5%.
    Po drugie mamy teraz duży remont i wszystko co ponad rachunki koniecznie, moje „kieszonkowe” i czasami jego 3-4% „kieszonkowego” idzie na remont. Co zrobić?

    • Angie pisze:

      I jeszcze jedno…!
      JAk już wyszłoby z tym podziałem to dojazdy na uczelnię idą z mojej części 12,5% czy ze wspólnej? Z której dokłądnie?

      • Dominika pisze:

        A Twój mąż płaciłby za swoje dojazdy do pracy ze swojej „kupki”, czy ze wspólnej? Uważam, że koszty transportu całej rodziny powinny być pokrywane przez wspólny budżet „Życie”.

    • Dominika pisze:

      Cześć Angie, nie chodzi o to, aby na wstępie liczyć ile procent pieniędzy wnosisz Ty do domu, a ile Twój partner. Popatrz na to odwrotnie. Każdy wkłada tyle i może. Wkładasz obie pensje / każdy dochód do jednego „wora”, mieszasz i wyciągasz z niego 25% i rozkładasz na dwie kupki, po równo – podkreślam „po równo”. Jedna kupka jest dla Ciebie, druga dla drugiej osoby. Dzięki temu macie tyle samo. Resztę z „wora”, czyli 75% tego co zostało dzielicie na wspólne sprawy wg budżetów, jakie podałam. Jaśniej? Jeśli nie, napisz do mnie jeszcze raz. Dominika

      • Angie pisze:

        Bardzo dziękuję za odpowiedź!
        Ja oczywiście rozumiem, że nie ważne ile wnoszę do „wora” jednak mój mąż tego nie rozumie i pewnie nie zrozumie. Gdybym szła tym rozumowaniem „dostawałabym” swojej doli dwa razy tyle co teraz, a mąż nie może pojąć jak mogę nie pracować, a i tak mam dużo pieniędzy, które się rozchodzą niewiadomo gdzie (dlatego zaczęłam czytać Pani bloga ;)).
        A co do remontu… to z jakiej „puli” na to ma iść skoro mąż chce dać niemal wszystko, a nawet tą moją część???

        • Dominika pisze:

          Angie, przede wszystkim nie ustawaj w trudzie edukacji męża 🙂 Ewidentnie Twój mąż oczekuje od Ciebie co najmniej równego wkładu w domowy budżet. Rozmawialiście o tym? Z czego to wynika? Jakie wzorce mąż wyniósł z domu? A jak było u Ciebie w domu? Musicie znaleźć płaszczyznę porozumienia, kompromis, bo z czasem będzie Wam coraz trudniej. Pojawią się pretensje, stres, obwiniania. To nie sprzyja małżeństwu. Zacznijcie od przyczyn. Potem przeanalizujcie ile potrzebujecie optymalnie na życie, ile musi wpłynąć co miesiąc do domowego budżetu. Potem, ile każda ze stron wnosi i dlaczego. Co możecie wspólnie zrobić, aby było więcej tu i teraz. Następny krok – dokąd zmierzacie wspólnie w tej finansowej drodze. Popatrzcie na życie długoterminowo. Ułóżcie plan. Być może mąż sądzi, że wszystko jest na jego głowie i to go frustruje, czuje jakąś niesprawiedliwość. A przecież jesteście drużyną, gracie do jednej bramki?!

          Remont – to jest ewidentnie budżet Duże Wydatki. Pokrywacie koszty ze wspólnego budżetu. Jeśli chcesz, możesz też wygospodarować pieniądze ze swojego prywatnego budżetu na Duże Wydatki, ale to jest Twoja decyzja. Jeśli nie ma w budżecie DW wystarczająco pieniędzy na cel, to zbieracie dalej, aż będą.

  • Joanna pisze:

    Święte słowa. Kiedys konsumowałam życie. doszło do tego by spłacic długi musiałam sprzedac mieszkanie. Ale wyszłam na prostą. Założyłam rodzinę i…po kazdym macierzyńskim (mam dwójkę dzieci) traciłam pracę z powodu „likwidacji stanowiska” Przez kilka lat pracował tylko partner, a dodatkowo korzystalismy z pomocy socjalnej w tym dodatku na mieszkanie, bo takowe wynajmujemy. Partner dwoił sie i troił by dodatkowo zarobic grosz, a ja „handlowałam” używanymi ciuszkami po dzieciach. I…oszczedzaliśmy. wiem, że dla kogoś kwota w skarbonce uzbierana na poziomie 200-300 zł to może wywołac ironiczny usmieszek, bo co to za kwota. Nam pozwoliła ona kupic synowi do szkoły wymarzony plecak i piórnik. Dalsze oszczędzanie biurko i krzesła. Można? Można! dla chcącego nie ma nic trudnego. a paradoksalnie brak kwalifikacji nie przeszkadza w dobrej pracy i oszczędzaniu, bo polska rzeczywistość jest taka, że pracownik niewykwalifikowany czasem zarobi wiecej niż ten który ma magistra. Tylko chcieć.

  • Małgorzata pisze:

    Właśnie usłyszałam Panią w radiu TokFM. Zaciekawiła mnie książka (z pewnością kupię) i pani strona internetowa. Zaraz ją zasubskrybuję. Z pewnością przyda mi się wiedza i rady, które tu znajdę. Bardzo tego potrzebuję. Pozdrawiam

  • Dominika pisze:

    Świetny pomysł na finansowe vademecuum dla początkujących. W lekki i ciekawy sposób zebrane pomysły, jak się za finanse zabrać, z której strony ten temat ugryźć. Bardzo dobrze się czyta. Kupiłam w miniony weekend i już dzisiaj skończyłam czytać. Wciągająca lektura, ale też motywująca do działania. Polecam wszystkim, którzy postrzegają kwestię finansową w kategoriach problemu. Myślę, że lektura „Kobiety i pieniądza” może stanowić pierwszy krok do uporządkowania tego aspektu życia. Zgadzam się z autorką: nie zostawiajmy tej kwestii mężczyznom, ale same starajmy się mieć kontrolę nad naszym życiem!!! Izabela

  • Dominika pisze:

    Książka jest obowiązkową lekturą dla początkujących w tym temacie. Z pewnością dla każdej kobiety chcącej osiągnąć niezależność finansową. Czyta się bardzo lekko i przyjemne a po lekturze pozostaje już tylko zgłębianie tematu inwestowania! Świetnie nakierunkowuje na dalsze działanie. Daria

  • Dominika pisze:

    “Kobietę i pieniądze” czytało mi się dobrze. I szybko. Lektura zajęła mi raptem kilka wieczorów. Za to jej treść na pewno zostanie ze mną na dłużej. Choć każdy z kroków jest istotny i już niektore realizuję, jak prowadzenie budżetu, to książka zwróciła moją uwagę na dwie sprawy. Że wolność finansową polega nie ma mojej pracy, tylko na pracy moich pieniędzy. I że aby to osiągnąć to muszę pieniądze inwestować. Bez tego zmuszona bym była do ciągłej ciężkiej pracy i możliwe, że nie miałabym już czasu na nic więcej. Dzięki konkretnym wskazowkom zawartym w książce inwestowanie nie wydaje mi się już takie straszne. Do tego lista lektur zamieszczona na końcu sprawia,że wiem gdzie mam szukać dalszej wiedzy dla mojego rozwoju finansowego. Książka jest naprawdę świetna. Gorąco polecam! Ania

  • Dominika pisze:

    Świetny pomysł na finansowe vademecuum dla początkujących. W lekki i ciekawy sposób zebrane pomysły, jak się za finanse zabrać, z której strony ten temat ugryźć. Bardzo dobrze się czyta. Kupiłam w miniony weekend i już dzisiaj skończyłam czytać. Wciągająca lektura, ale też motywująca do działania. Polecam wszystkim, którzy postrzegają kwestię finansową w kategoriach problemu. Myślę, że lektura „Kobiety i pieniądza” może stanowić pierwszy krok do uporządkowania tego aspektu życia. Zgadzam się z autorką: nie zostawiajmy tej kwestii mężczyznom, ale same starajmy się mieć kontrolę nad naszym życiem!!! Izabela

  • Dominika pisze:

    Książka jest obowiązkową lekturą dla początkujących w tym temacie. Z pewnością dla każdej kobiety chcącej osiągnąć niezależność finansową. Czyta się bardzo lekko i przyjemne a po lekturze pozostaje już tylko zgłębianie tematu inwestowania! Świetnie nakierunkowuje na dalsze działanie. Daria

  • Dominika pisze:

    “Kobietę i pieniądze” czytało mi się dobrze. I szybko. Lektura zajęła mi raptem kilka wieczorów. Za to jej treść na pewno zostanie ze mną na dłużej. Choć każdy z kroków jest istotny i już niektore realizuję, jak prowadzenie budżetu, to książka zwróciła moją uwagę na dwie sprawy. Że wolność finansową polega nie ma mojej pracy, tylko na pracy moich pieniędzy. I że aby to osiągnąć to muszę pieniądze inwestować. Bez tego zmuszona bym była do ciągłej ciężkiej pracy i możliwe, że nie miałabym już czasu na nic więcej. Dzięki konkretnym wskazowkom zawartym w książce inwestowanie nie wydaje mi się już takie straszne. Do tego lista lektur zamieszczona na końcu sprawia,że wiem gdzie mam szukać dalszej wiedzy dla mojego rozwoju finansowego. Książka jest naprawdę świetna. Gorąco polecam! Ania

  • Dominika pisze:

    Świetny pomysł na finansowe vademecuum dla początkujących. W lekki i ciekawy sposób zebrane pomysły, jak się za finanse zabrać, z której strony ten temat ugryźć. Bardzo dobrze się czyta. Kupiłam w miniony weekend i już dzisiaj skończyłam czytać. Wciągająca lektura, ale też motywująca do działania. Polecam wszystkim, którzy postrzegają kwestię finansową w kategoriach problemu. Myślę, że lektura „Kobiety i pieniądza” może stanowić pierwszy krok do uporządkowania tego aspektu życia. Zgadzam się z autorką: nie zostawiajmy tej kwestii mężczyznom, ale same starajmy się mieć kontrolę nad naszym życiem!!! Izabela

  • Dominika pisze:

    Książka jest obowiązkową lekturą dla początkujących w tym temacie. Z pewnością dla każdej kobiety chcącej osiągnąć niezależność finansową. Czyta się bardzo lekko i przyjemne a po lekturze pozostaje już tylko zgłębianie tematu inwestowania! Świetnie nakierunkowuje na dalsze działanie. Daria

  • Dominika pisze:

    “Kobietę i pieniądze” czytało mi się dobrze. I szybko. Lektura zajęła mi raptem kilka wieczorów. Za to jej treść na pewno zostanie ze mną na dłużej. Choć każdy z kroków jest istotny i już niektore realizuję, jak prowadzenie budżetu, to książka zwróciła moją uwagę na dwie sprawy. Że wolność finansową polega nie ma mojej pracy, tylko na pracy moich pieniędzy. I że aby to osiągnąć to muszę pieniądze inwestować. Bez tego zmuszona bym była do ciągłej ciężkiej pracy i możliwe, że nie miałabym już czasu na nic więcej. Dzięki konkretnym wskazowkom zawartym w książce inwestowanie nie wydaje mi się już takie straszne. Do tego lista lektur zamieszczona na końcu sprawia,że wiem gdzie mam szukać dalszej wiedzy dla mojego rozwoju finansowego. Książka jest naprawdę świetna. Gorąco polecam! Ania

  • Monika pisze:

    To ciekawe, do tej pory nie marudziłam, że mało zarabiam, przy czym ciągle myślałam jak i gdzie zarobić kolejne pieniądze bo kocham swoje marzenia…
    A tu … Psikus
    1. 55% mojego budżetu niestety nie wystarczy na potrzeby życiowe
    2. Gdzie umiścić spłatę kredytu ?
    3. Pomysł z oddzielnymi kartami – kontami super przejrzysty i dający samokontrolę, ale każde konto z kartą kosztuje…
    To takie małe wątpliwości, ale cierpliwie czekam na ich rozwianie.
    Za co dziękuję i do czego mnie Pani zmotywowała ?
    1. U mnie 55% ( Umiem robić zakupy) to 65% więc dopiero resztę podzieliłam na kolejne konta- przy czym myślę jak ciąć koszty w tym paragrafie.
    To jednak w tych następnych budżetach wygląda dość smutno, więc pomyślałam inaczej.
    2. Moje rzeczywiste koszty przyjęłam jako 55% i pozostałe budżety pozostawiłam wg Pani pomysłu co mi pokazało ile powinnam zarabiać.
    To jużwyglądało lepiej, ale poszłam dalej.
    Powiedziałam, że lubię marzyć, ale też podróżować i zaczęłam od drugiego paragrafu- ile tu jest mi potrzeba…początek mi się podobał, a l e suma czyli moja pensja , a raczej gdzie, jak ją osiągnąć…?
    I tu jestem Pani wdzięczna bo to skonkretyzoawane moje- sensowne marzenie na najbliższą przyszłość.
    Tu też zrodziło mi się kolejne pytanie.
    Przy dużych dochodach 55% do duża suma, a wiadomo nie o to chodzi aby w tym paragrafie wydawać wszystko, czy ma Pani gotowe rozwiązanie, jaki procent i gdzie to przeksięgowywać- w inwestycje? Wydaje się to rozsądne, ale wtedy pada kolejne pytanie, skąd te 55% i jaka wtedy jest minimalna i maksymalna kwota od której te 55% obliczamy ?
    Cierpliwie czekam.

    • Dominika pisze:

      Cześć Moniko, już odpowiadam:
      1. Spłata kredytu na mieszkanie, w którym mieszkasz powinna zostać uregulowana z budżetu Życie. Jeśli koszty życia, przewyższają Twoje obecne możliwości, proponuję zaciśnięcie pasa do momentu wyjścia na prostą.
      2. Karty do kont – przejrzyj oferty banków, myślę, że znajdziesz bezpłatne karty. Czasami wystarczy zrobić obrót na koncie, albo zapłacić kartą kilka razy i karta jest za free. Poszukaj, a znajdziesz.
      3. Magiczne 55%, które cię nurtuje. Pomyśl tak: pensję dzielę tak: 55% na Życie, 10% na Inwestycje, 10% na Duże Wydatki, 10% na Przyjemności, 10% na Edukację i 5% Dobroczynność. Piszesz, że 55% na życie to teraz dla Ciebie za mało. Zetnij koszty jakie się da, pomyśl o nowych przychodach, dzięki którym zwiększysz przypływ pieniędzy na każde konto. Z którego budżetu realizować marzenia? Proponuję z Dużych Wydatków. Poza tym szukaj sposobów na inwestowanie. Pieniądze, które będą przyrastały na koncie Inwestycje z czasem będziesz mogła zainwestować w aktywa, które będą dawały pieniądze, a te znowu podzielisz na konta i wszędzie będzie przybywało. Na realizację marzeń popatrz jeszcze w ten sposób – podziel je na mniejsze kawałki i realizuj, żeby nie czekać zbyt długo 🙂

  • Paweł pisze:

    Metoda ciekawa. Nie rozumiem tylko 2 spraw: we wpisie z grudnia nie wspominasz o wydzieleniu z przychodu 25% na wydatki osobiste, 2) dlaczego w powyższym wpisie edukacja, przyjemności i inwestycje są powielone zarówno w wydatkach osobistych, jak i wspólnych? O ile rozumiem, że przyjemności mogą być osobiste, jak i wspólne, to jednak ponowne wydzielanie kwoty na edukację czy inwestycje wydaje mi się zabiegiem nieco komplikującym metodę.

    • Dominika pisze:

      Cześć Pawle, już odpowiadam na Twoje pytania 🙂
      1. Jeśli prowadzisz jednoosobowe gospodarstwo domowe, to obowiązuje Cię prosta metoda budżetowania z 6 kontami i kropka.
      2. Jeśli jesteś w związku i macie wspólne pieniądze, to proponuję budżetowanie rozszerzyć o budżetowanie dla par. Dzięki temu obie osoby mają swoje pieniądze sprawiedliwie podzielone oraz wspólne na wspólne wydatki. To rozwiązanie bardzo dobrze się sprawdza gdy jedna z osób mniej zarabia, albo wcale. Dzięki temu obie strony mają pieniądze dla siebie samej i wspólne, na wspólne sprawy.
      Pytasz, dlaczego powielają się budżety? Dzieje się tak dlatego, bo każda z osób ma prawo, a wręcz obowiązek zadbać o swoje sprawy w pojedynkę. Do tego, może to zrobić tak jak chce, bez konsultacji z drugą połówką, bo to są już teraz wyłącznie jej pieniądze. Czy teraz jest to dla Ciebie jaśniejsze?

  • Ile czasu trwao napisanie tego wpisu?

  • Okiem Alxa pisze:

    Bardzo dobry wpis! Zgadzam się w 100%!

  • Gosia pisze:

    Książkę pani Dominiki przeczytałam w jeden wieczór, tak wciągająco jest napisana. Poza tym miałam podczas lektury uczucie, jak gdybym rozmawiała z kumpelką. Dzięki „Kobiecie i pieniądzach” uporządkowałam swoje wiadomości na temat finansów i dowiedziałam się wielu nowych rzeczy Jedną z najciekawszych było to, jak żyją milionerzy, nie spodziewałam się, że są to „normalni” ludzie, którym pieniądze nie odbierają rozsądku. W telewizji bowiem pokazują jako milionerów podstarzałych lowelasów na jachtach z 20-letnimi dziewczynami albo starsze kobiety po 20 operacjach plastycznych w apartamentach kapiących złotem.
    Książka pani Dominiki zmieniła moje podejście do pieniędzy, przestaje zazdrościć „wrednym bogaczom” i wyzbywam się powoli uczucia, że pieniądze są „brudne”. Cieszyłabym się bardzo, gdyby pani Dominika w przyszłości napisała kolejną książkę na temat finansów i obchodzenia się z nimi.

  • Ania pisze:

    Podobny system stosuję ze swoim synem. I widzę jak bardzo to działa. Co prawda nie ma u nas koperty z inwestycjami, ale to bardzo dobry pomysł. Generalnie widzę po synu, że taki system zmusza go do przemyślenia sprawy, jak wyda swoje pieniądze – nawet jeśli jego głównym celem są chrupki 🙂

  • Magdalena pisze:

    Przychodzę w opozycji co do pkt1. Takie odkładanie i dłuuugie zastanawianie się prowadzi często do frustracji. Uważam, że lepiej kupić niż potem żałować że się nie kupiło.

  • Magdalena pisze:

    Nie 🙂 Decyzja podjęta jest decyzją właściwą 🙂

  • Danuta pisze:

    Świetny, wyważony artykuł. Prosto, krótko i na temat. Mam takie same poglądy. Dodaję blog do czytnika. Pozdrawiam 🙂

  • Agnieszka Fierek pisze:

    Swietna ksiazka

  • Prospero pisze:

    Świetny wpis! Jestem tu po raz pierwszy, ale blog wygląda bardzo zachęcająco i będę musiał zaglądać tu częściej. Pozdrawiam!

  • Trejdoo pisze:

    Bardzo ciężko jest spiąć budżet zwłaszcza rodzinie 2+3 lub większej. Przejazd autem w obie strony nad morze to koszt 500-600 zł, do tego zakwaterowanie, pobyt. Zakupy część robimy w Biedrze a te lepsze rpodukty na bazarkach. Gotujemy w kuchni więc posiłki sa w miare tanie. Jeśli się to zaplanuje rozsądnie to można wtedy być nad morzem ok 3 tygodni 🙂

  • Emil pisze:

    Świetnie jest być w związku z osobą, która chce dojść do poziomu wolności finansowej. Razem z moją żoną opracowaliśmy plan, dzięki któremu w wieku 35 lat chcemy się uniezależnić finansowo poprzez inwestycje w nieruchomości. Póki co realizujemy małe założone cele, więc wszystko jest na dobrej drodze.

  • Michał pisze:

    To ważne pytania. Dziękuję za wpis 🙂

  • Danuta pisze:

    Niby wszystko się zgadza, ale czasem brak sił.

    • Dominika pisze:

      No pewnie! Chodzi jednak o to, aby nie rozpaczać i iść do przodu oraz dostrzegać pozytywy 🙂 Jak mówi moja znajoma „Next, next, next!” czyli… Następny! Ten nie chce, to nie idzie. Robimy następne, bez rozpamiętywania. Następny proszę! 🙂

  • Rachuba pisze:

    Na brak sił zawsze sobie mówię: nigdy wie wiesz, co się kryje za rogiem 🙂 Pozdrawiam z eRachuba 🙂

  • Ciekawy wpis. Sama często myślę, że powodzenie mojego małżeństwa w dużej mierze oparte jest na zgodności finansowej. Małżeństwo moich teściów między innymi z powodu braku tej zgodności nie przetrwało (patrz #5 Twojego wpisu). I ostatnia sprawa My sobie nigdy tych pytań nie zadaliśmy ale raczej po cichu siebie obserwowaliśmy. Zgoda buduje a szczególnie ta finansowa, pozdrawiam

  • Dorota pisze:

    Cały zamysł mi się podoba. Nurtuje mnie jednak kwestia wydatków na świąteczne prezenty i inne imprezy (urodziny, wizyta u znajomych). Do tego kupowanie czegoś dzieciom w rodzinie i różne wydatki nieprzewidziane (hydraulik, lekarz, zepsuta pralka….). Niestety budżet Życie może okazać się niewystarczający. Ma Pani może jakiś pomysł, jak to rozwiązać? Z kolei naruszenie Dużych Wydatków mogłoby spowodować, że będzie trzeba zrezygnować z wakacyjnego wyjazdu itp.

    • Dominika pisze:

      Pani Doroto, ta koncepcja zakłada, że nie wydaje się więcej niż się ma w danym budżecie. Jeśli brakuje, to nie dlatego, że proporcje podziału na poszczególne budżety są złe, tylko trzeba rozejrzeć się za dodatkowymi źródłami pieniędzmi. Prezenty, imprezy to z pewnością Przyjemności. Nieprzewidziane wydatki, jeśli są duże to… Duże Wydatki. Jeśli drobne, to trzeba określić czy dotyczą życia, przyjemności, edukacji itp. Proponuję zacząć stosować tą metodę, a przekona się Pani w trakcie, że wszystko jest wykonalne. Trzymam kciuki. Z pozdrowieniami

  • arek pisze:

    Grunt, to się nie poddawać, i nawet jeżeli się ni uda, otrząsnąć się i iść dalej, bez panikowania i użalania się nad sobą.

  • Gosia pisze:

    Blogi to świetna sprawa i można rozszerzać swoją wiedze. Lecz nie każdy blog jest konkretny, a ten jest na prawdę dobry, polecam!

  • ja-kobieta pisze:

    Zgadzam się w pełni, że podróż to nie tylko droga, ale podróż wgłąb siebie. W tej podróży może nam pomóc dobry przewodnik – coach, który pomoże nam odkryć nas samych. Więcej o coachingu http://ja-kobieta.pl/coaching-dla-kobiet/

  • Arte Creo pisze:

    „Nie ma drogi na skróty do miejsca, do którego warto dojść”

  • iza pisze:

    W punkt, Domi. Brawo !

  • Weronika pisze:

    Cudownie jest byc pania wlasnego losu. Mysle tak dopiero od niedawna bo wczesniej wlasna firma byla dla mnie ciezka do tzw ogarniecia. Nie mam glowy do spraw urzedowych, do ksiegowosci itp. to mnie od mojej wlasnej dzialalnosci wrecz odpychalo. Ale zaczelam korzystac z uslug biura rachunkowego Gabafi (Warszawa) i przestalam sie martwic o to, ze czegos zapomne zlozyc. Dopiero teraz ciesze sie wlasna firma.

  • Hosting pisze:

    Chce zalozyc wlasna firme,mam pomysl,miejsce tylko nie wiem jak najlepjej sie za to zabrac.Jezeli ktos z Lodzi chcial by podzielic sie ze mna swoja wiedza,byla bym wdzieczna. Podaje mail milenajezierska@onet.pl

  • Arte Creo pisze:

    Fajnie napisane i zgadzam się z treścią!

  • Ania pisze:

    Najważniejsze to nie oszukiwać partnera w sprawach finansowych. Ukrywanie wydatków prędzej czy później nie wyjdzie nam na dobre i same często źle się z tym czujemy.

  • Danuta pisze:

    Jestem za tym, by dziecko dostawało kieszonkowe. Nauczy się gospodarować pieniędzmi, planować i… oszczędzać.

  • Bardzo przydatny artykuł. Przykład z dziećmi z domu dziecka robi wrażenie :-(.

    Ja też jestem fanem kieszonkowego i to od początku szkoły podstawowej. Dziecko przebywa kilka godzin poza naszą opieką i nie ma już darmowych posiłków czy napojów (chyba, że mu to wykupimy) . Posiadane pieniądze pozwolą zaspokoić głód, a także powinny starczyć na ekstra zachcianki. Najważniejsze, że wydatek będzie zależał od decyzji naszego dziecka.

    P.S. Czy masz możliwość poszerzyć pole na wpisanie komentarza? Jest tak małe, że nie widać nawet poprzedniego zdania.

    • Dominika pisze:

      Cześć Dominiku, dzięki serdeczne za Twój komentarz. Cieszę się, że mamy podobne zdanie. Dla mnie w kieszonkowym jest bardzo ważne to, że dajemy dziecku w tym wymiarze samodzielność i niezależność. Poza tym to pole do wielu doświadczeń, lepszych czy gorszych, ale własnych. Dzięki temu dziecko uczy się i wchodzi w dorosłe życie mądrzejsze.
      P.S. Dzięki za radę techniczną 🙂

  • Magda pisze:

    Przeczytałam wdrażam…choc pokusa o odpłatne umycie auta jest:)

  • Lila pisze:

    Ważne jest, by dziecko uczyło się gospodarować pieniądze od najmłodszych lat. Popieram w stu procentach.

  • Bardzo fajnie wyróżniłaś poszczególne elementy. Ja swojemu maluchowi też od jakiegoś czasu funduję kieszonkowe i zauważyłem, że od tamtej pory jego stosunek do pieniędzy się zmienił – dojrzał pod tym względem, zrozumiał jego wartość. Fajny tekst, bardzo! 🙂

  • Dominika pisze:

    KUPIŁAM JUŻ ŁĄCZNIE 4 EGZEMPLARZE TEJ KSIĄŻKI, ABY BLISKIE MI OSOBY MIAŁY ŚWIADOMOŚĆ JAK ZARZĄDZAĆ SWOIMI PIENIĘDZMI, ABY ZACZĘŁY NA NOWO MARZYĆ I WZIĘŁY ŻYCIE W SWOJE RĘCE. SZYBKO SIĘ JĄ CZYTA, GDYŻ PRZEKAZ JEST PROSTY I BARDZO CIEKAWY. JEST KILKA ĆWICZEŃ I ZACHĘCAM DO ICH WYKONANIA BO TAK NAPRAWDĘ WTEDY MAMY PRAWDZIWY OBRAZ TEGO CO SĄDZIMY NA TEMAT PIENIĘDZY. POLECAM BARDZO GORĄCO. Paulina

  • Dominika pisze:

    KUPIŁAM JUŻ ŁĄCZNIE 4 EGZEMPLARZE TEJ KSIĄŻKI, ABY BLISKIE MI OSOBY MIAŁY ŚWIADOMOŚĆ JAK ZARZĄDZAĆ SWOIMI PIENIĘDZMI, ABY ZACZĘŁY NA NOWO MARZYĆ I WZIĘŁY ŻYCIE W SWOJE RĘCE. SZYBKO SIĘ JĄ CZYTA, GDYŻ PRZEKAZ JEST PROSTY I BARDZO CIEKAWY. JEST KILKA ĆWICZEŃ I ZACHĘCAM DO ICH WYKONANIA BO TAK NAPRAWDĘ WTEDY MAMY PRAWDZIWY OBRAZ TEGO CO SĄDZIMY NA TEMAT PIENIĘDZY. POLECAM BARDZO GORĄCO. Paulina

  • Dominika pisze:

    KUPIŁAM JUŻ ŁĄCZNIE 4 EGZEMPLARZE TEJ KSIĄŻKI, ABY BLISKIE MI OSOBY MIAŁY ŚWIADOMOŚĆ JAK ZARZĄDZAĆ SWOIMI PIENIĘDZMI, ABY ZACZĘŁY NA NOWO MARZYĆ I WZIĘŁY ŻYCIE W SWOJE RĘCE. SZYBKO SIĘ JĄ CZYTA, GDYŻ PRZEKAZ JEST PROSTY I BARDZO CIEKAWY. JEST KILKA ĆWICZEŃ I ZACHĘCAM DO ICH WYKONANIA BO TAK NAPRAWDĘ WTEDY MAMY PRAWDZIWY OBRAZ TEGO CO SĄDZIMY NA TEMAT PIENIĘDZY. POLECAM BARDZO GORĄCO. Paulina

  • Klaudia pisze:

    Polecam ! Dominika jest konkretną kobietą i taki jest też jej przekaz. Wie czego chce i zaszczepia w innych super energię ! Jestem zmotywowana do działania i wiem zdecydowanie dużo więcej. Poznałam inne kobiety, które wspierają i motywują. Każda ma inną historię, inne problemy. Inną sytuacje finansową. Jeżeli chcesz coś zmienić/dopracować w swoich finansach to zdecydowanie polecam ! Poza tym jest to świetne miejsce na przedstawienie siebie, swoich pomysłów, być może na współpracę ? Pozyskanie klientów. Kto wie ?
    Ja już wiem 😉

    • Dominika pisze:

      Klaudia, bardzo dziękuję za tak wspaniałą opinię. Trzymam kciuki za Ciebie! Stać Cię na bardzo dużo! <3

  • Magda pisze:

    Od niedawna mieszkamy razem z partnerem, chętnie się wybiorę na takie szkolenie, bo gospodarowanie finansami przy zupełnie innym podejściu bywa trudne. Akurat się zastanawiałam, czy są np takie szkolenia otwarte, na które można się wspólnie wybrać. 🙂

  • Świetny wpis 🙂 Zgadzam się z nim w 100% Podobnie jak Ty uważam, że edukacja finansowa dzieciaków musi zacząć się od kieszonkowego 🙂 Dzięki niemu moje już są sporo mądrzejsze 🙂 I trudniej wydaje im się własne pieniądze

  • U mnie się to nie sprawdziło. Mimo kilkukrotnych prób poległam za każdym razem w zbieraniu paragonów. Ale w tym roku – po raz pierwszy sukces 🙂 Od początku systematycznie wszelkie dane wpisuję do udostępnionego arkusza budżetowego przez michała z jakoszczedzacpieniadze. I to jest to czego mi brakowało i co się u mnie sprawdza

  • ula pisze:

    Bardzo dobry wywiad. Na temat o którym mówi się bardzo mało lub w ogóle się go nie porusza. Fajnie że jest więcej kobiet, które chcą edukacji finansowej , wiedzą jak jest ważna i pomagają innym ogarnąć temat 🙂

  • Macie rozmach – trzeba Wam to przyznać 🙂 Na „Kobieta i pieniądze” trafiłem już chyba z dziesiąty raz 🙂

  • Sandra pisze:

    Jestem zainteresowana tworzeniem klubu w swoim mieście- tym bardziej, że widzę na stronie, że nie ma oddziału wielkopolskiego. Proszę zatem o kontakt.

  • Gratulacje dla autora. Interesujący artykuł, a to w dzisiejszych
    czasach rzadkość!

  • Daria pisze:

    Czytając drugą książkę Pani Dominiki, mogę powiedzieć, że wiedza w niej zawarta ponownie spełniła moje oczekiwania wobec poruszanej tematyki. W trakcie lektury nie mogłam oprzeć się przekonaniu, że to jest wiedza, która powinna być dostarczana nam od najmłodszych lat. Wszystkie wskazówki wyraźnie określają zarys strategii którą powinno się wykorzystywać przy budowaniu swojej eksperckości. Polecam wszystkim Paniom, które czują że stać je na więcej i które chcą osiągać zdecydowanie więcej. Ja już wdrażam zaproponowane rozwiązania i czekam na dobry efekt – mając na końcu wizję celu.

  • Czekam więc z niecierpliwości i już odliczam godziny 😉

  • Karol Bankowy pisze:

    Jak to mówią, na naukę nigdy nie jest za późno i jeśli chce się zwiększyć swój dochód , to powinniśmy się edukować!

  • Renata Karaś pisze:

    Jestem matką już dorosłych synów,w moim życiu były różne sytuacje. Były okresy,że ja nie pracowała,a mąż utrzymywał całą 4 osobową rodzinne. Potem przez kilka dobrych lat pracowaliśmy obydwoje więc było wszystko ok, jakoś żyliśmy można powiedzieć na poziomie. W pewnym czasie mąż zachorował, zaczęły się problemy. Długie leczenie,zwolnienia lekarskie, potem zasiłek rehabilitacyjny przez rok,następnie w końcu otrzymał rentę. To były nie duże pieniądze, wiadomo jakie teraz mamy świadczenia rentowe.Całe utrzymanie rodziany spado na mnie,ledwo wiązałam koniec z końcem. Utrzymanie rodziny z jednej pensji i ubogiej renty było ciężko. Starszy syn studiował, mŁodszy uczył się w technikum.Polsce 4 latach mąż poczuł się lepiej, na tyle, żeby podjąć pracę. W chwili obecnej pracuje i całkiem nieźle zarobia, można powiedzieć, że powolutku wychodzimy na prostą nawet starcza,żeby coś odłożyć na długo oczekiwany remont mieszkania. Starszy syn ma dobrą pracę, mŁodszy kończy szkołę średnią, pewnie niedługo zacznie pracować. Moja historia. Pozdrawiam Renata.

  • Palast pisze:

    Fajnie opisane dzikuje 🙂 pozdrawiam Palast

  • Karol Bankowy pisze:

    Jestem za radą pani Renaty. Również stosujemy tą metodę u nas w domu, polegającą na losowaniu osób do prezentu.

  • Rafał W. pisze:

    Ja zazwyczaj staram się planować prezenty dużym wyprzedzeniem. Prezenty kupuję już we wrześniu i staram się nie robić tego na ostatnią chwilę. Z ilością przygotowywanego jedzenia nigdy nie przesadzam, bo mi po prostu tego szkoda 😛

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Justyna pisze:

    Ciężko oszczędzać jak zarabia sie 1400 zł z czego 1200 opłaca się wynajętą kawalerkę, Chyba czas pomyśleć o wyjeździe za granice 🙁

    • Dominika pisze:

      Pani Justyno, zgadza się. Ma pani zdecydowanie za wysokie koszty do przychodów. Trzeba popracować nad jednym i drugim. Pamiętam u siebie kiedyś podobną sytuację. Wynajmowałam kawalerkę za 1500 zł miesięcznie, a zarabiałam 1800. Nie mam pojęcia, jak mi się udawało przeżyć. Trzeba sobie spojrzeć szczerze w oczy i powiedzieć, że na mieszkanie może pani wydać nie więcej jak 500 zł miesięcznie. Może pokój? Może inna praca? Proszę wczytać się w ten tekst https://kobietaipieniadze.pl/2015/12/budzetowanie-swiety-graal-finansow-osobistych/. Z pozdrowieniami Dominika

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Gosia Giemza pisze:

    Witam,czy moje zapisanie na webinar 15.5 widac? Bo caly czas guzik „zapisz sie” widze..i klikam..
    Pozdrawiam
    Gosia Giemza

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Zuza pisze:

    Każdy pomysł na biznes jest dobry jeśli odpowiednio wcześniej przygotuje się na niego rynek i konsumentów 😉
    Jak to zrobić? Uświadamiając grupie docelowej ich potrzeby. Albo inaczej. Potrzeby są znane i oczywiste, trzeba jednak przedstawić korzyści naszego rozwiązania i rozpalić w innych pożądanie tego konkretnego rozwiązania!

    Lubisz ciekawostki i przydatne informacje związane z marketingiem i reklamą? Zapraszamy na stronę agencji reklamowej Tech-Media!

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • joan pisze:

    Hm..nie za dużo ma Pani książek w biobliotece? nie warto pojsc do biblioteki miejskiej?:)

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Dominika pisze:

    Wspaniała książka! Dziękuję za tak fachową pomoc. Polecam wszystkim ambitnym
    i głodnym rozwoju osobistego i zawodowego! Patrycja

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Emilia pisze:

    Czy takie szkolenie z finansów osobistych planujecie zorganizować w Łodzi? Chętnie bym skorzystała.

  • Anonim pisze:

    Status zmieniony z W toku na Zakończone

  • Anonim pisze:

    After payment actions processed.

  • Beata pisze:

    Chciałabym się zapisać na szkolenie w Warszawie 29 lutego.

  • Karo pisze:

    Dobrze napisane!
    Świetna ambasadorka!

  • Kasia pisze:

    Bardzo pomocny artykuł, dzięki niemu i ćwiczeniom w nim zawartym , spojrzałam inaczej na kwestię swoich nawyków finansowych, które niekoniecznie są mądrym wyborem. Zdecydowanie tracę za dużo pieniędzy na rzeczy, które po dłuższym namyśle są dla mnie zbędne. Później pojawiają się wurzyty sumienia, że niepotrzebinie wydaje kasę, którą mogłabym zaoszczędzić. Z pewnością dobrym narzędziem będzie stworzenie swojego budżetu,aby mieć wszystko pod kontrolą !

    • Monika Lipowicz pisze:

      Cieszę się, że dzięki ćwiczeniom inaczej spojrzałaś na kwestie swoich nawyków pod względem wydawania pieniędzy. Kiedy poznałaś swoje negatywne przekonania i nawyki łatwiej będzie nad nimi zapanować. Zdecydowanie dobrym rozwiązaniem jest prowadzenie budżetu domowego i podział wydatków wg kategorii. Budżet pozwoli kontrolować Twoje wydatki i unikać tych niepotrzebnych (więcej na temat budżetu przeczytasz TUTAJ).

  • Magda pisze:

    Mam 27 lat. Gdybym z 10 lat temu wiedziała tyle o wyborze zawodu co wiem teraz nie zarabialabym marnych groszy na stanowisku specjalistycznym. Z drugiej strony cieszę się, że dowiedziałam się tego wszystkiego teraz, gdy mam jeszcze szansę wiele rzeczy zmienić. 🙂

  • Dorota pisze:

    Świetny artykuł! Konkretne porady. Pomocny. Ciekawie napisany. Inspirujący – jak pogodzić cele finansowe i cele związane z wyglądem.

  • Gosia pisze:

    Jestem zainteresowana tworzeniem klubu w swoim mieście. Proszę zatem o kontakt.

  • Malgosia W. pisze:

    Jak dobrze się czyta ten materiał 🙂 dobrze napisany i wnikliwie dotyka temat który zazwyczaj odkładamy w czasie. Dziękuje za ten artykuł. Pozdrawiam, MW.

    • Monika Lipowicz pisze:

      Cieszę się, że artykuł pomógł zrozumieć tak ważny temat. Faktycznie zbyt często odkładamy temat na później. Pozdrawiam 🙂

  • Dominika pisze:

    Książkę Dominiki wraz z ćwiczeniami kupiłam w czasie pandemii, kiedy rozpoczynałam pracę nad swoją marką Piasek w Butach. Okazała się nieocenioną kopalnią wskazówek, przykładów i ćwiczeń, które testowałam na sobie. Gdyby nie ta książka i pomoc Michała Bloch nie udałoby mi się wystartować ze swoją marką tak szybko i profesjonalnie. Również okładka eBooka jest w całości wg wskazówek Dominiki.
    Jednym słowem: Dziękuję, bo właśnie takich pozycji na polskim rynku potrzeba. Marta

  • Dominika pisze:

    Książkę Dominiki wraz z ćwiczeniami kupiłam w czasie pandemii, kiedy rozpoczynałam pracę nad swoją marką Piasek w Butach. Okazała się nieocenioną kopalnią wskazówek, przykładów i ćwiczeń, które testowałam na sobie. Gdyby nie ta książka i pomoc Michała Bloch nie udałoby mi się wystartować ze swoją marką tak szybko i profesjonalnie. Również okładka eBooka jest w całości wg wskazówek Dominiki.
    Jednym słowem: Dziękuję, bo właśnie takich pozycji na polskim rynku potrzeba. Marta

  • Dominika pisze:

    Wspaniała książka! Dziękuję za tak fachową pomoc. Polecam wszystkim ambitnym
    i głodnym rozwoju osobistego i zawodowego! Patrycja

  • Dominika pisze:

    Czytając drugą książkę Pani Dominiki, mogę powiedzieć, że wiedza w niej zawarta ponownie spełniła moje oczekiwania wobec poruszanej tematyki. W trakcie lektury nie mogłam oprzeć się przekonaniu, że to jest wiedza, która powinna być dostarczana nam od najmłodszych lat. Wszystkie wskazówki wyraźnie określają zarys strategii którą powinno się wykorzystywać przy budowaniu swojej eksperckości. Polecam wszystkim Paniom, które czują że stać je na więcej i które chcą osiągać zdecydowanie więcej. Ja już wdrażam zaproponowane rozwiązania i czekam na dobry efekt – mając na końcu wizję celu. Daria

  • Dominika pisze:

    Super test! Polecam!

  • Dominika pisze:

    Super wskazówki Ewelina! Dziękujemy!

  • Dominika pisze:

    Super narzędzie! Polecamy!

  • Dominika pisze:

    Super!

  • >